środa, 19 listopada 2014

koń

Witajcie kochani, chciałam podzielić się z Wami moją ostatnią pracą. Tematem miał być koń. Płaskorzeźba powstała z kawałka zapomnianej palety, która teraz otrzymała drugie życie. Najpierw powstał szkic, później czas rzeźbienia a na koniec wypalanie. Gdy patrzyłam na ukończoną już pracę zaczęły napływać różne myśli co do interpretacji. Czasem efekt końcowy mnie zaskakuje bo pokazuje różne aspekty których wcześniej nie widziałam w trakcie pracy i których nawet świadomie czy celowo nie zamieściłabym na szkicu. Miał być to koń pod łukiem bramy. Gdy zaczęłam wypalanie naniosłam drzewo aby wypełnić pozostałą jeszcze przestrzeń. Wtedy też zauważyłam że koń jakby zatrzymał się, odwrócił i zastanawiał się czy wchodzić w ten ogród który jest tuż przed nim, za bramą. Co dalej nie wiem, zapytaj swojej wyobraźni...









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz